Listwy przypodłogowe

Listwy przypodłogowe to element wystroju, bez którego trudno wyobrazić sobie wykończone pomieszczenie. Listwy przypodłogowe nie tylko zakrywają przerwy dylatacyjne, ale także wyglądają gustownie. Kiedyś bliżej było im do przykrego obowiązku, obecnie dzięki temu, że dostępne są w różnych kolorach, ludzie sięgają po nie coraz chętniej. Nie da się ukryć i miejsce zetknięcia podłogi oraz ściany stanowi dość wyeksponowane miejsce, dlatego wymaga ono starannego wykończenia. Listwy przypodłogowe przede wszystkim maskują szczelinę dylatacyjną, która zabezpiecza podłoże przed wybrzuszeniem, które może być spowodowane zmianą wilgotności. Dlatego w pierwszej kolejności powinniśmy zadbać o to, by wybrana przez nas listwa posiadała odpowiednią grubość. Dzięki czemu szczelina będzie w pełni zakryta.
Listwy przypodłogowe chronią również ściany przez ich zabrudzeniem oraz uszkodzeniem, co może zdarzyć się np. wtedy gdy myjemy podłogę i niechcący przejedziemy po niej mopem. Do uszkodzenia może natomiast dojść np. podczas odkurzania, dlatego wybrane przez nas listwy przypodłogowe powinny mieć również wystarczającą wysokość, po to by ochronić ścianę od tych niebezpieczeństw. Zwyczajowo są one bowiem odporniejsza na zabrudzenia, niż podłoga. I dlatego listwy przypodłogowe powinny być wystarczająco szerokie oraz wysokie, aby spełnić to zadanie.
Listwy przypodłogowe to także sprytny sposób na to, by rozprowadzić kable. Ukrywając kable pod listwami pozbędziemy się problemów z masa okablowania na środku naszego pokoju. Co ciekawe, istnieją modele listew, które zostały specjalnie dostosowane do tego by poprowadzić po nimi przewody, zawierają one między innymi złączki czy uchwyty, które ułatwiają poprowadzenie złączy. Oprócz tych wszystkich rzeczy, warto pamiętać również o tym, że listwy powinny domknąć wnętrze. Dopełniając go swoją estetyką, dlatego powinniśmy dobierać je w taki sposób, by pasowały do pozostałych elementów wnętrza. Najlepiej dobrać je oczywiście pod kolor podłogi, jak również ściany.